Kiedy za oknem raczej pochmurno niż słonecznie a ma się ochotę na coś grillowanego można użyć substytutu…patelni grillowej :-) U nas do tablicy wywołaliśmy piersi z kurczaka  i je męczyliśmy z pół dnia w marynacie z papryką chilli. Wyszło soczyście, pikantnie i pysznie. Kurczak jest o tyle wdzięczny do przygotowywania, że robi się go szybko jednak jak wiadomo to nie to co prawdziwy grill węgiel i karkówka. Jednak jak się nie ma tego co się lubi to się lubi co się ma.

Marynata do piersi z kurczaka:

Pół papryki chilli – około 5 cm
Imbir1,5 do 2 cm
Chińska przyprawa 5 smaków
2 ząbki czosnku
Oliwa z oliwek
Sos sojowy – 1 łyżka


I jak zwykle wszystkie składniki mieszamy razem, nacieramy nimi piersi i odstawiamy do lodówki. Potem grillujemy. Podawać można z czym tylko dusza zapragnie myśmy wybrali sobie paprykę czerwoną, cukinię, pieczarki i natkę pietruszki.

SMACZNEGO!