Muffinki z konfiturą domowej roboty przygotowałam jako zwienczenie wieczornej zachcianki na coś słodkiego. Muffiny te można zrobić praktycznie zawsze bo najczęściej składniki na nie potrzebne są w domowej spiżarce – możliwe, że oprócz domowej konfitury, którą ja przygotowałam pieczołowicie latem. Jednak zastąpić ją z powodzeniem można czymkolwiek dżemem, kawałkiem czekolady czy też po prostu kawałkami owoców, które mamy aktualnie w domu bądź zrobić bez nadzienia..też będą dobre. Babeczki te robi się też bardzo szybko i sprawnie beż użycia miksera. Na chwilę zniknęłam w kuchni w celu umycia naczyń a Master of Kitchen nawet nie zauważył, że w tym czasie zdąrzyłam przygotować cupcakes. Więc polecam wam drogie panie ten przepis bo zaskoczenie kiedy wracamy z kuchni z gotową muffinką jest warte kilku chwil spędzonych w kuchni.

Do muffinek potrzeba będzie:

1 i 3/4 szklanki mąki
2 łyżki proszku do pieczenia
1 szklanka mleka
1 jajko
2 łyżki kakao
3/4 szklanki cukru pudru
1/3 szklanki oleju
Pół łyżki sody oczyszczonej
Aromat do ciast (ulubiony)
Konfitura lub dżem (ja dałam wiśniową konfiturę)

I teraz nic prostrzego jak tylko odmierzyć sobie składniki i do miski wpierw wsypać suche składniki. W drugiej misce mieszamy z kolei razem wszystkie składniki mokre (mleko, jajko, olej i aromat). Do suchych dodajemy mokre i mieszamy do uzyskania jednolitej konsystencji. Blachę na muffinki wykładamy papilotkami i nakładamy do nich łyżkę ciasta po czym dodajemy konfiturę i ponownie przykrywamy łyżką ciasta. Tak przygotowane muffinki pieczemy przez 20 minut w temperaturze 200 stopni C – do suchego patyczka. Smakują doskonale w środku z niespodzianką w postaci wiśniowej konfitury.


SMACZNEGO!