Tort Marcello

8 maj 2012 Kategoria: Na słodko

Są urodziny musi więc być i tort…cóż innego przychodzi jubilatce w udziale jak nie zaproszenie gości i przygotowanie słodkości. Tort, zapewne odwieczny dylemat upiec coś czy kupić gotowe. Do tej pory kupowałam, tym razem postanowiłam zrobić inaczej i przygotować coś samodzielnie. Dobrze, że następne urodziny za rok więc z tortami mam na jakiś czas spokój. Jednak przygodę z tym tortem przynajmniej będę długo wspominać. Wybór w internecie przepisów przeogromny, głównym dla mnie kryterium wyboru była czekolada, dużo czekolady…wiadomo czekoladowe torty najlepsze. I wydaje mi się, że znalazłam…zwycięzcą okazał się jegomość imieniem Marcello…przepełniony trzema tabliczkami czekolady i alkoholem. Jednak pracy przy nim niezmiernie dużo biszkoptów trzeba upiec w liczbie 6 – ciu sztuk mnie z racji złego rozplanowania ciasta wyszły 4 o nierównej grubości. Tort wyszedł krzywy i koślawy ale biorąc pod uwagę jego smak i zawartość czekolady wybaczam mu jego niedoskonałości w wyglądzie bo po pierwszej łyżce lądującej w buzi zapominamy o jego bynajmniej nie wystawowym wyglądzie.

Do rzeczy, potrzebne składniki do tortu:

Składniki na biszkopt czekoladowy:
7 jajek
1 szklanka drobnego cukru
Pół szklanki mąki pszennej
Pół szklanki kakao (można dać mniej, a w to miejsce dosypać mąki pszennej)
1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
80 g czekolady gorzkiej startej na tarce o drobnych oczkach

Składniki na krem czekoladowy:
250 g gorzkiej czekolady
pół szklanki mleka
250 g miękkiego masła
3/4 – 1 szklanki cukru pudru

Dodatkowo potrzebne będą wiśnie do przełożenia biszkoptów i alkohol (dowolny) do nasączenia ciasta. Ja użyłam rumu lekko wymieszanego z sokiem z konfitur wiśniowych.

I teraz tak…białka oddzielamy od żółtek i ubijamy je mikserem na sztywną pianę, stopniowo dodając cukier. Następnie dodajmy pozostałe żółtka i miksujemy. Oba rodzaje mąki mieszamy z kakao i czekoladą i powoli dodajemy do piany z jajek delikatnie mieszając by całość nie opadła. Z gotowego ciasta powinno wyjść 6 biszkoptów po starannym podzieleniu całej masy. Przyznaję, że ja opuściłam tą lekcję i w efekcie wyszły mi cztery biszkopty każdy innej grubości…ale to nic i tak był smaczny. Każdą warstwę ciasta pieczemy przez około 8 minut w temperaturze 190ºC. Ostatecznie zastawiamy nimi po wyjęciu z piekarnika cały kuchenny blat i czekamy aż ostygną.

Na krem ucieramy mikserem miękkie masło na białą, puszystą masę, cały czas dodając stopniowo cukru. Mleko podgrzewamy i dodajemy do niego czekoladę cały czas mieszając i uważając, żeby nie przypalić. Jak się już wszystko roztopi ma się ochotę to wypić i zapomnieć o torcie ale nie to jest celem naszej zabawy. Więc rozpuszczoną lekko ciepłą czekoladę dodajemy do masła utartego z cukrem i miksujemy delikatnie. Krem wkładamy do lodówki żeby zastygnął.


Biszkopty 6 albo 4 zależy ile komu wyjdzie nasączamy alkoholem i układamy na nich wiśnie pokrywając kremem i tak warstwa po warstwie. Gotowy tort można posypać kakaem albo oblać polewą czekoladową. Odstawić do lodówki albo jeść – polecam jednak chociaż na trochę wstawić do lodówki żeby wszystko razem ładnie „przegryzło”.


SMACZNEGO!


Pierogi leniwe

16 kwi 2012 Kategoria: Obiad

Kluski leniwe…pycha…ostatnio jadłam je jakoś w podstawówce ale parę dni temu naszła mnie na nie jakaś taka ochota. I na swoim pomyśle się nie zawiodłam. Robiłam je pierwszy raz i muszę się przyznać, że nie wyszły najgorzej. Mając w pamięci ciągle, że nie wolno dawać zbyt wiele mąki bo będą za twarde dałam chyba za mało bo kluski były bardzo „leniwe”…ale bardzo dobre, delikatne i rozpływające się w ustach. Mówi się o nich też, że są bardzo czasochłonne i pracochłonne – przyznaję nie zauważyłam. Praca nad nimi to była dla mnie sama przyjemność a to chyba tylko dlatego, że miałam na nie ogromną ochotę.

Do klusek potrzeba będzie:

250g twarogu (półtłusty)
Ziemniaki 0,5kg
1 łyżka cukru
1 żółtko
Duża szczypta soli
150g mąki pszennej
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

Ziemniaki gotujemy albo używamy resztek z dnia wczorajszego (wtedy będzie ich mniej niż 0,5kg więc proporcje mąki należy też zmniejszyć). Następnie ugniotłam ziemniaki jak na puree i odstawiłam do ostygnięcia. Na szczęście na dworze było chłodno więc pomogłam sobie wystawieniem garnka na balkon – ostygło bardzo szybko. Następnie dodajemy do ziemniaków mąkę, jajko, twaróg i wszystkie pozostałe składniki mieszając je razem z ziemniakami. Wykładamy wszystko na stół lub stolnicę i zagniatamy ciasto. Gotowe ciasto nie klei nam się już do rąk i można je podzielić na mniejsze części, z których formujemy rulon, delikatnie go spłaszczamy i kroimy nożem pod skosem na takie wielkości klusek jakie chcemy uzyskać.

W garnku zagotować należy osoloną wodę z dodatkiem oliwy. Klusek nie wkładamy do szaleńczo gotującej się wody, zmniejszamy gaz i do wrzątku po kolei wkładamy kluski. Należy pamiętać aby zamieszać je drewnianą łyżką i po wypłynięciu nasze leniwce będą gotowe.

Podajemy je na swój ulubiony sposób. Jak dla mnie idealnie komponują się ze śmietaną cukrem i cynamonem albo zasmażką z masła i bułki tartej…a prawdę powiedziawszy ze wszystkimi dodatkami na raz.

SMACZNEGO!

O tym blogu

Wiem, wiem o gotowaniu już jest wszędzie...ale my uwielbiamy to robić. Zmieniać przepisy, kombinować nad mieszaniem smaków czy też próbować przygotować w domu przepisy znanych kucharzy - wkońcu im wychodzi to tak szybko i sprawnie. Czemu i nam miałoby się nie udać? Co prawda eksperymenty wychodzą z różnym skutkiem czy to smakowym czy też kończące się zgrzytem między mną a moim Master of Kitchen :) ale w większości przypadków są to same pychoty. I tym mam ochotę się z Wami podzielić - kuchennymi wzlotami i upadkami. Ja – to 31-latka lubiąca w kuchni szybko przygotować, szybko sprzątnąć i zapomnieć. Moje działania ograniczają się do obierania, krojenia, dekorowania i sprzątania. I co najlepsze próbowania! Ot taki łasuch. Master of Kitchen – to kuchenny showmen partnerujący mi w kuchni i w życiu. Fanatyk mięsiwa, przypraw i wariacji na ich punkcie. Dla którego przygotowanie obiadu może trwać godzinami. A myślenie nad dzisiejszym daniem jeszcze dłużej. Ot taki smakosz. Mix osobowości, który razem tworzy łagodne dania a czasem wybuchowe potrawy okraszone słodkim deserem. Przyjemnego czytania i później gotowania życzę wszystkim...niech ślinka cieknie!


Adkontekst

Galeria

Czas na jedzonko!

Get Adobe Flash player Wordpress Plugin By Tax Accountant

Facebook

Reklama

Dni pełne pyszności

Maj 2012
P W Ś C P S N
« kwi    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Chmurka

Art Bia avocado babeczki buraki cevapcici ciasto czekolada deser feta gadżety gospoda grill gulasz krupnik kurczak la flute makaron mascarpone mięso muffiny na dzień dobry na ostro oliwa z oliwek papryka czerwona pasta curry pieczony poledwica wieprzowa restauracja ryba rzodkiewa sałatka sernik smażenie sopot tortille twarożek twaróg warzywa wino zapiekanka ziemniaki zrazy wołowe zupa łosoś żurek

Ankieta

Jaki jest Twój ulubiony posiłek dnia?

View Results

Loading ... Loading ...
Durszlak.pl Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i blogi

LinEye